1.Kaichou wa Maid-sama! - Ayuzawa Misaki jest przewodniczącą samorządu w liceum Seika. By chronić dziewczyny ze szkoły jest gotowa wdawać się w bójki z chłopcami każdego dnia. Po lekcjach pracuje potajemnie jako "pokojówka" w kawiarence, która zajmuje się dogadzaniem na różne sposoby swoim klientom - najczęściej facetom. Wszystko byłoby dobrze gdyby pewien popularny i przystojny chłopak nie odkrył jej sekretu! Życie z podwójną tożsamością jako "pokojówka" i jako przewodnicząca samorządu
Naprawdę słodka historia, jedna z moich ulubionych a przy tym naprawdę zabawna :) Polecam! Jest także zrobiona w postaci Anime.
2. Uta no Prince-sama: Maji love 1000% - Haruka od dzieciństwa lubiła muzykę. Największą radość sprawiała jej gra na pianinie, a jej marzeniem było pisanie tekstów dla swojego ukochanego wokalisty - Hayato. Nic więc dziwnego, że gdy osiągnęła wiek licealny zapragnęła powiązać z tym swoją przyszłość. Wybrała się do akademii Saotome na egzaminy wstępne. Oczywiście sprawy nie mogły pójść gładko i musiały przybrać nieoczekiwany obrót. Z powodu kilkuminutowego spóźnienia nie została wpuszczona na egzamin. I tu historia mogłaby się skończyć, gdyby nie pojawili się tajemniczy wybawiciele.
Naprawdę fajne anime o muzyce, nie jest to tylko głupi romans, ale ma bardzo cenny przekaz, choć romansu tam praktycznie nie ma. I przy okazji fajna ścieżka dźwiękowa.
3. Hapi Mari - Takanashi Chiwa to młoda kobieta zajęta pracą nie mająca do tej pory wiele szczęścia w miłości. Gdy pewnego dnia zostaje wezwana do biura swojego nowego szefa okazuję się że nie jest to spotkanie biznesowe...
4. Private Prince- Sakuragawa Miyako studiuje na uniwersytecie Eito wbrew woli swojej rodziny. Aby udowodnić swoje możliwości pisze prace o Królowej Ritsuko, jednak nie ma zbyt wielu szczegółowych informacji. W celu ich zdobycia ma zamiar zbliżyć się do księcia Estolii, jej wnuka. Jednak książę ma trochę inne zapatrywania na ich związek...
Obie mangi są naprawdę fajne i wciągające. Typowe słodkie romanse zostały napisane przez tą sama autorkę Enjouji Maki. Osobiście bardzo polecam.
5. A teraz coś z anime zupełnie nie o romansie. Są moimi ulubionymi serialami animowanymi, nic mnie tak nie wciągnęło. Naprawdę ciekawe i pouczające.
Avatar:
- Legenda Aanga - Serial o
świecie podzielonym na cztery narody; królestwie ziemi, podniebnych królestwach
powietrza, wodnych plemionach i narodzie ognia.W każdym narodzie żyją ludzie
zwani benderami mogący zapanować nad jednym żywiołem przypisanym swojemu
królestwu. Ale raz na pokolenie, na przemian w każdym królestwie rodzi się
awatar, duch świata przybierający ludzką formę,który posiada umiejętność nauki
wszystkich czterech żywiołów i którego zadaniem jest pilnowanie pokoju i
równowagi na świecie. Następnym w kolejności królestwem w którym ma się
narodzić awatar są podniebne miasta królestwa powietrza. Ale nagle awatar
znika, naród ognia postanawia to wykorzystać rozpoczynając wojnę przeciwko
pozostałym trzem narodom. Sto lat później naród ognia jest bliski zwycięstwa, gdy
rodzeństwo z wodnego plemienia Sokka i Katara ratują dziwnie wyglądającego
dwunastoletniego chłopca imieniem Aang, odkrywając że jest on nie tylko
ostatnim z Benderów powietrza, ale również dawno zaginionym awatarem.
Postanawiają chronić i pomagać chłopcu w jego długiej wędrówce po świecie w
której ma opanować pozostałe żywioły i ochronić świat przed narodem ognia.

- Legenda Korry - Akcja serialu będzie toczyć się 70 lat po zakończeniu wojny z narodem ognia. Korra, następny Avatar, nauczy się magii wody, ognia i ziemi. By nauczyć się magii powietrza będzie musiała odnaleźć syna Aanga, Tenzina.
W każdym z tych mang i anime jest naprawdę ładna kreska (tylko takie wybieram). Jeśli chcecie jakieś obejrzeć wchodźcie na http://kreskowka.pl/ lub http://iitv.info/, a jeśli chcecie poczytać wchodźcie na http://centrum-mangi.pl/. :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz