poniedziałek, 15 października 2012

Zazdrość

Pierwszy dzień po weekendzie :/. Zapewne cieszycie się tak jak ja. Chłopaki dzisiaj odwalali numer i nosili mnie za nogi i ręce po korytarzu,a potem łaskotali. Oczywiście potem niektóre koleżanki szeptały i nie chciały ze mną gadać, a niektóre mówiły bym przestała się popisywać, a przecież nic nie zrobiłam z własnej woli ( choć nie powiem, że mi się nie podobało). Wywnioskowałam, że po prostu są zazdrosne. Nienawidzę tego uczucia choć sama czasem je mam. To właśnie przez zazdrość (zazwyczaj) ludzie ranią siebie nawzajem. Czujemy wtedy ból,  uważamy się za gorszych od innych, ale w rzeczywistości to tylko uczucie, nikt nie jest gorszy od drugiej osoby, w końcu wszyscy zostaliśmy stworzeni na równi. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz